Są takie dania, których smak zostaje z nami na całe życie – dla mnie to właśnie kotlety mielone. Robione przez babcię zawsze były pachnące, soczyste i znikały szybciej niż schabowe. Choć proste, mają w sobie coś wyjątkowego – może to ta złocista skórka, a może miękki środek pachnący cebulką i majerankiem.
Dziś dzielę się moim sprawdzonym przepisem na mielone, które zawsze się udają.
🥘 Składniki (na ok. 8 kotletów)
-
500 g mięsa mielonego (najlepiej wieprzowo-wołowe)
-
1 jajko
-
1 średnia cebula
-
1 bułka kajzerka (namoczona w mleku lub wodzie)
-
1 łyżeczka majeranku
-
sól i pieprz do smaku
-
bułka tarta do panierowania
-
olej do smażenia
500 g mięsa mielonego (najlepiej wieprzowo-wołowe)
1 jajko
1 średnia cebula
1 bułka kajzerka (namoczona w mleku lub wodzie)
1 łyżeczka majeranku
sól i pieprz do smaku
bułka tarta do panierowania
olej do smażenia
👩🍳 Przygotowanie
1. Przygotowanie farszu
-
Namocz bułkę w mleku lub wodzie, aż będzie miękka. Odsącz nadmiar płynu.
-
Cebulę drobno posiekaj i zeszklij na odrobinie oleju.
-
W dużej misce połącz mięso mielone, bułkę, cebulę, jajko i przyprawy.
-
Wyrób masę dokładnie, aż będzie jednolita i lekko kleista.
Namocz bułkę w mleku lub wodzie, aż będzie miękka. Odsącz nadmiar płynu.
Cebulę drobno posiekaj i zeszklij na odrobinie oleju.
W dużej misce połącz mięso mielone, bułkę, cebulę, jajko i przyprawy.
Wyrób masę dokładnie, aż będzie jednolita i lekko kleista.
2. Formowanie i panierowanie
-
Z masy formuj kotlety owalne lub okrągłe.
-
Obtocz każdy kotlet w bułce tartej.
Z masy formuj kotlety owalne lub okrągłe.
Obtocz każdy kotlet w bułce tartej.
3. Smażenie
-
Rozgrzej olej na patelni (najlepiej z grubym dnem).
-
Smaż kotlety na średnim ogniu po ok. 4–5 minut z każdej strony, aż będą złociste i chrupiące.
-
Po usmażeniu możesz przełożyć je na chwilę na papierowy ręcznik, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu.
Rozgrzej olej na patelni (najlepiej z grubym dnem).
Smaż kotlety na średnim ogniu po ok. 4–5 minut z każdej strony, aż będą złociste i chrupiące.
Po usmażeniu możesz przełożyć je na chwilę na papierowy ręcznik, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu.
